W Lądku Zdrój rozpoczął się XII PRZEGLĄD FILMÓW GÓRSKICH im. Andrzeja Zawady i potrwa do niedzieli (23 wrzesnia br.).
W programie wiele atrakcji tj. pokazy filmów górskich, slajdów, spotkania ze znanymi "ludźmi gór", koncerty, diaporamy i wiele, wiele innych.
Gorąco zachęcam wszystkich, którzy nie mają jeszcze planów na weekend, by przekanali się sami, że warto odwiedzić Lądek Zdrój podczas Przeglądu.
Szczegółowe informacje pod linkiem: Link
Czerwcowa tatrzańska wyprawa Grupy Górskiej była zupełnie inna niż poprzednie tegoroczne wyjazdy. Nie było dokładnego planu, wspólnego szlaku, jednego miejsca spotkania... Wspólna była tylko Grupa Górska i jej idea. Wędrowaliśmy jak komu pasowało, i gdzie kto miał ochotę. Jedyne co nas łączyło, to chęć spotkania się na szlaku. W takim czy innym miejscu...
Wiele schodziliśmy, wiele zobaczyliśmy, wiele przygód przeżyliśmy. I choć żadne zdjęcia czy opisy nigdy nie oddadzą w pełni prawdziwych odczuć uczestników, to mimo to zapraszam do poczytania i pooglądania wspomnień grupowiczów przedstawionych zarówno w formie słów jak i obrazów.
Pierwsza po dłuższej przerwie ankieta dobiegła końca. Frekwencja niestety nie była duża, ale miejmy nadzieje że przy kolejnych, pojawiających się bardziej regularnie pytaniach będziemy udzielać odpowiedzi z większa ochotą.
Natomiast wracając do pytania o ulubioną porę roku na górskie wędrówki, to przeważająca większość z głosujących (5 osób na 7 głosujących) wybrała okres jesienny. Cóż, bajeczność kolorów i przepych wszystkich barw, jakie tylko Natura jest w stanie stworzyć, potrafią chyba każdego z nas zauroczyć. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak tylko cierpliwie czekać na koniec tego lata i wypatrywać pojawiających się pierwszych oznak jesieni. Czego Wam i wszystkim życzę...
A tym czasem zapraszam do udziału w kolejnej ankiecie. Tym razem pytamy o remont kolejki na Kasprowy Wierch. Rozpoczęty w ubiegłym miesiącu, z przewidywanym zakończeniem na koniec tego roku wzbudza mieszane uczucia. Co przyniesie? Jakie plusy a jakie minusy wypłyną z tego tytułu? Czekamy na Wasze opinie.
Pytanie specjalnie nie ogranicza się do korzyści i strat w odniesieniu tylko do Przyrody czy tylko do Człowieka, aby odpowiedzi nie zawęzić tylko do jednego punktu widzenia.
U niektórych z nas jeszcze nie opadły emocje po ostatnim majowym wyjeździe Grupy w rejon Kasprowego Wierchu (dla przypomnienia fotki dzięki uprzejmości Luki`ego Kasprowy, Kościelec... - Luki ), a tu już kolejny miesiąc nadszedł i długi weekend czerwcowy się zbliża. Czas więc na kolejną wyprawę Grupy Górskiej. Lecz tym razem będzie to wyprawa inna niż dotychczas...
Cztery dni wolnego, 07-10.06.2007(zdaje sobie sprawę że nie dla wszystkich, ale dla niektórych szczęśliwców na pewno) to doskonała okazja na Górki. I z pewnością niektórzy z nas czas ten spędzą właśnie w Tatrach. Ponieważ jednak wiem że w tak "gorącym" okresie ciężko będzie znaleźć wspólne miejsce na noclegi. No i pomysłów na szlaki i szlaczki będzie pewnie tyle, co samych wędrowców, dlatego też tym razem nie będzie jednego wspólnego planu. Każda z wybierających się podGrupek planuje swoje indywidualne cele, i należy mieć nadzieje że Tatrzańskie szlaki będziemy dreptać w tak licznej grupie, że "przypadkowe" spotkania na szlakach będą jak najczęstsze.
Każdy, kto chciałby się przyłączyć do jednej z naszych podGrupek, lub kto będzie tworzył swoją podgrupę, a chciałby się spotkać z inną, i zamierza poznać jej plany – zapraszam na forum czerwcowe Tatry
A wszystkim życzę udanego wędrowania, wspaniałych Przygód no i oczywiście jak największej ilości zetknięć... :)
"W końcu Góra z Górą się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zawsze. Szczególnie w Górach..."
Plan na wyjazd nie był zbyt wielki. Obawa przed dużą ilością śniegu określił go krótko: po prostu Kasprowy Wierch (1987 m n.p.m.).
Ale to była tylko przygrywka... Kopa Kondracka, Goryczkowe, Świnica, a nawet Kościelec. To wszystko udało się nam tym razem zdobyć. I to pomimo często padającego deszczu i wiecznie wiejącego wiatru.
Choć żaden z nas nie wspiął się na wszystkie z wymienionych szczytów, to jednakże każdy z nas indywidualnie zdobył swoje nowe cele, niejednokrotnie pokonując własne słabości, będąc równocześnie współtwórcą osiągnięć Grupy Górskiej. I każdy z nas przeżył niezapomnianą przygodę...
Zdjęć mam nadzieję będzie całe mnóstwo, bo co chwila słyszeliśmy pełne rozpaczy słowa „bateria mi się kończy...!” „a mnie karta pamięci...!”
A na razie tylko część (choć z pewnością wartych zobaczenia) autorstwa Agi: Kasprowy, Świnica - Agata
Po więcej informacji zapraszam do rozszerzenia, a po informacje praktyczne... cóż, zapraszam na kolejne wyprawy z nami :)
Jak dotąd pod egidą "Roku Tatr"Grupa Górska pięciokrotnie już wędrowała po tatrzańskich pasmach. Czas na kolejną, tym razem majową wyprawę, która odbędzie się w dniach 26-27 maja 2007.
Korzystając z okazji remontu kolejki na Kasprowy Wierch (1985 m n.p.m.), zamierzamy zdobywać właśnie ten szczyt. A gdy znudzą sie nam widoczne stamtąd piękne panoramy, to pójdziemy dalej.
Albo w kierunku Goryczkowych, albo w kierunku Świnicy.
Serdecznie zapraszamy wszystkich chcących sprawdzić czy wiosna zawitała już w nasze Tatry, a wiecej informacji można znaleźć na forum w temacie majowy Kasprowy 2007
VII Spotkanie Grupy Górskiej - LĄDEK kwiecień/maj 2007
Długi kwietniowo – majowy weekend dobiegł końca. Około 40 uczestników (w tym jeden pies), przez prawie 7 dni, zdobywało mnóstwo szczytów i przemierzało trudną do określenia liczbę kilometrów szlaków. Śnieżnik, Wodospad Wilczki, Czarna Góra, Kowadło, Przełęcz Gierałtowska, Trojak, Stołowe Skały czy Czernica to tylko niektóre z miejsc jakie odwiedziliśmy. Radość, zadowolenie z pięknych widoków i satysfakcja z pokonywania własnych słabości przeplatały się z potem, zmęczeniem, łzami wzruszenia a czasem nawet z krwią. Mimo wszystko, a może właśnie dlatego, lądeckie VII Spotkanie Grupy Górskiej pozostanie na długo w pamięci jego uczestników.
Zdjęcia można na razie oglądnąć tylko dzięki uprzejmości Luki`ego fotki Łukasza , ale już wkrótce pojawią się fotki również i innych grupowiczów.
W rozszerzeniu można dowiedzieć się jeszcze kilku ciekawych faktów
Majowo/kwietniowy weekend zbliża się wielkimi krokami i w tym roku postanowiliśmy, że spędzimy go w Lądku Zdrój.
Planujemy wspólne zdobywanie pobliskich szczytów, podziwianie wschodów i zachodów słońca, może jakieś jaskinie, może skałki, wieczorem ognisko... Na pewno będzie świetna zabawa i nikt nie będzie się nudził, więc jeśli ktoś nie ma jeszcze planów na te kilka dni, to zapraszamy do przyłączenia się do nas.
"Im niżej planujemy dojść, tym ładniejszą pogodę dostajemy."
Tak można by powiedzieć po świątecznej wyprawie Grupy Górskiej w Tatry. Nasze „polowanie” na krokusy ograniczyło nasze zdobycze do reglowych dolinek oraz ścieżki nad reglami. Jednakże widoki, jakie rozpościerały się z każdej polanki którą odwiedziliśmy w Dolinie Lejowej i Ścieżce nad Reglami, były wprost niesamowite.
Momentami tylko żal brał, że nie mamy czasu na to, by wspiąć się jeszcze na Czerwone, które raz po raz pokazywały nam swoje ośnieżone oblicza, momentami skąpane w promieniach słońca, a dodatkowo jeszcze co chwila przecinane pojedynczymi promieniami, wystrzeliwującymi ze schowanej w chmurach żółtej kuli...
Już wkrótce zdjęcia z krokusami, i nie tylko.
A więcej szczegółów możesz poczytać w rozszerzeniu newsa.
Podczas spotkania w Warszawie padła propozycja świątecznego wyjazdu w Tatry. Jednakże z powodu różnic co do czasu i miejsca wyjazdu, ostateczny termin nie został wówczas ustalony. Wydawało się że temat upadł ostatecznie.
Lecz wystarczyło kilka wczorajszych i dzisiejszych telefonów, by pomysł na nowo ożył, i prawdopodobnie doszedł do skutku.
Już jutro, w Wielkanocny Poniedziałek członkowie Grupy Górskiej zamierzają poszukać tatrzańskich krokusów. Naszym celem jest Dolina Lejowa, lub ewentualnie Dolina Chochołowska.
Wszystkich chętnych, którzy chcą drugi dzień świąt spędzić w Górkach, a nie mają jeszcze wybranego miejsca - serdecznie zapraszamy! Zbiórka: 8 rano dworzec PKS w Zakopanem.